Jumpology - filozofia fotografii skoku według Philippa Halsmana

Uznany za jednego z najbardziej kreatywnych i oryginalnych fotografów portretowych. Nic dziwnego - w końcu nie każdy wpada na pomysł stworzenia i opracowania własnej filozofii. I nie każdy wydaje książkę zawierającą 178 fotografii przedstawiających skaczące najsłynniejsze gwiazdy I połowy XX wieku.

Dali Atomicus (1948)

Dali Atomicus (1948) (© Philippe Halsman)

Philippe Halsman, bo o nim mowa, zaczął swoją przygodę z fotografią we Francji, pracując w magazynach modowych, m. in. Vogue. Wyemigrował jednak do Ameryki, gdzie w latach 40-tych zaczął współpracę z wybitnym surrealistycznym malarzem Salvadorem Dali. Jedno z jego najsłynniejszych zdjęć (wyżej) "Dali Atomicus" przedstawia skaczącego artystę oraz krzesło, wiadro wody i trzy latające koty. Nic więc dziwnego, że Halsman zapisał się w historii fotografii, jako ekscentryk.

Autoportret fotografa

W 1951 roku podczas wykonywania zdjęć komików na zlecenie NBC fotograf zaczął snuć refleksje na temat skoku… uchwycił wielu swoich modeli w powietrzu, co zainspirowało go do późniejszego wydania Jump Book.

Jump Book - Marilyn Monroe (1954)

Halsman powiedział: "Kiedy prosisz kogoś, żeby skoczył, jego uwaga jest skierowana głównie na samym akcie skoku i maska odpada, aby pojawiła się prawdziwa osoba" . W taki sposób narodziła się właśnie filozofia skoku, którą fotograf nazwał jumpology.

Jump Book - Jerry Lewis i Dean Martin (1951)

Pod koniec lat 50' Philippe Halsman opublikował zdjęcia skaczących gwiazd — naukowców, tancerzy, aktorów, muzyków — w książce Jump Book. Omówił on także w sposób ironiczny zagadnienie stworzonej przez siebie jumpology.

Jump Book - Audrey Hepburn (1955)

Zobacz również: 10 rzeczy, których fotograf nie powinien robić

W Jump Book znajdziemy wiele czołowych osobistości lat '40 czy '50. Trzeba przyznać Halsmanowi, że fotografując takie gwiazdy jak m.in. Marilyn Monroe, Audrey Hepburn, Grace Kelly czy księcia i księżną Windsor zapewnił sobie nie tylko świetne portfolio, ale też stałe miejsce w historii fotografii.

Jump Book - Księżna i Książę Windsor

Jump Book - Grace Kelly (1955)

Jump Book - Harold Lloyd (1953)

Cóż… nie bez powodu gwiazdy uwielbiały Philippa Halsmana i chętnie stawały (a raczej skakały) przed jego obiektywem. Kreatywny, oryginalny, ekscentryczny, wybiegający poza schematy — tak mogłabym opisać artystę. A jego sztukę… innowacyjną!

Jump Book - Edward Steichen (1959)

Jump Book - Eva Marie Saint (1954)

Więcej zdjęć i materiałów na temat Philippa Halsmana można znaleźć na stronie:
philippehalsman.com/

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Historia fotografii:

Co z tą fotografią dokumentalną? Rozwój polskiego dokumentu i reportażu Co z tą fotografią dokumentalną? Problemy fotoreportażu [cz. 6] Co z tą fotografią dokumentalną? Dokument fotograficzny na świecie. Ulotne chwile [cz.5] Co z tą fotografią dokumentalną? Dokument fotograficzny na świecie. Początki reportażu i fotografii prasowej [cz. 4] Co z tą fotografią dokumentalną? Dokument fotograficzny na świecie. Fotografia i propaganda [cz. 3]